wtorek, 13 stycznia 2015

Rozdział 2

Violetta

Kiedy się obudziłam od razu spojrzałam na budzik obok mojego łóżka. Wskazywał godzinę 9:03.
Leniwie starałam się wstać z łóżka. Jak już mi się udało, poszłam zrobić sobie śniadanie. W kuchni była moja mama, która już robiła naleśniki. Widzę, że chce aby nowy rok zaczął się smacznie.
-Dzień dobry.
-Hej, jak się spało?
-Nie najlepiej ale myślę, że dzisiaj będzie lepiej.
-W takim razie siadaj do stołu a ja nałożę ci naleśniki.
Wykonałam to co mi kazała a kiedy już zjadłam poszłam się ubrać. Chciałam, żeby ten rok zaczął się lepiej od poprzedniego dlatego postanowiłam się ubrać w słodki, różowy sweterek a do tego czarne leginsy i ciemno-brązowe botki. Włosy upięłam w luźnego warkocza oraz zrobiłam sobie lekki makijaż. Kiedy byłam już gotowa wzięłam tylko torebkę i mój aparat z pokoju i zeszłam do salonu, w którym znajdowała się moja mama. Nagle zauważyłam pewną rzecz. Mojego taty jeszcze nie dzisiaj nie widziałam.
-Mamo a gdzie jest tata? Przecież miał mieć wolne po sylwestrze.
-Oj... córeczko... Miał ale postanowił, że weźmie dodatkowe godziny, by w tym roku nam się lepiej wiodło...
-Naprawdę? Ale przecież obiecał mi, że na razie będzie miał wolne i nauczy mnie jeździć na motorze...
-Nauczy, ale jak będzie miał czas, Dobra, koniec tego tematu. Teraz mam dla ciebie wiadomość. Słyszałam, że za 3 dni będziemy mieli nowych sąsiadów.
-Um... Super... Wiesz co mamo? Ja już muszę iść, pa!
Miałam zepsuty humor. Przecież tata mi obiecał... No ale rozumiem, że chce trochę więcej zarobić.
Słyszałam, że dzisiaj jest otwarty jeden tor motocrossowy. Postanowiłam się na niego wybrać. Jeżeli tata nie może mnie nauczyć jeździć to sama się nauczę. Na torze nie było wiele osób. Co się dziwić? Przecież dopiero co był sylwester. Znalazłam jakąś dziewczynę i dowiedziałam się, że ma na imię Lara.
-A nie wiesz Lara, czy ktoś dzisiaj mógłby mnie nauczyć jeździć na motorze?
-A tak się składa, że żadnego trenera teraz nie ma ale ja mogę cię nauczyć. Jeżdżę od czasu do czasu.
-Naprawdę? Świetnie! dziękuję ci.
Tak jak mówiła, nauczyła mnie jeździć dość szybko. Akurat kiedy jeździłam, zauważyłam na torze Ludmiłę. Byłam ciekawa co tutaj robi, więc szybko zjechałam i do niej podeszłam.
-Lu! Cześć, co ty tutaj robisz? Przecież nie umawiałyśmy się dzisiaj ani nie mówiłam ci co chce robić...
-Tak ale zadzwoniłam do ciebie, lecz odebrała jakaś dziewczyna mówiąc, że jeździsz właśnie na torze. Powiedziała mi gdzie to jest, no i jestem!
-Aaa, no dobra. Poczekaj ja tylko pójdę się przebrać i zaraz przyjdę.
Kiedy się przebrałam, spędziłyśmy miło razem czas.

3 dni później 

To dzisiaj mają wprowadzić się nowi sąsiedzi. Jestem bardzo ciekawa czy będzie ktoś tam w moim wieku. Bardzo bym chciała. Podeszłam do okna i nagle zauważyłam coś w oknie naprzeciwko...
Ojej! Chyba już się wprowadzili. Naglę ktoś odsłania firankę i widzę jakiegoś chłopaka. Mmm ale przystojniak! Wygląda na mój wiek, ale może być rok starszy. No ewentualnie dwa lata. W czasie moich rozmyśleń dzwoni dzwonek a ja zauważam, że tego chłopaka już tam nie ma. Ciekawe czy to on dzwoni...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Noo i jest rozdział 2. Wieem, że jest narazie nudno ale MOŻE się niedługo znowu przyzwyczaję do pisania xD Widziałam, że wyświetleń trochę było, a to jest dobry znak! Chyba jeszcze nie zapomniałam co i jak się pisze! :D Myślę, że następny rozdział będzie w piątek albo w weekend. Na razie jestem chora i nie idę do szkoły, więc mam trochę czasu na pisanie ale nie wiem jak z moimi pomysłami. Zobaczymy noo : P To chyba na tyle... Miłej nocy życzę wszystkim :*

ps. Tak wiem, znowu trochę którko! :/

3 komentarze:

  1. Rozdział krótki ale za to zajebisty <3! Vilu Lara uczy jeździć mmm.... może zostaną kiedyś przyjaciółkami ;). Ten chłopak w oknie to Leon, prawda? A osoba w drzwiach? Tyle pytań a odpowiedź na znasz tylko Ty xD. Błagam, dodaj szybko next bo zwariuje :D ciekawa jestem co będzie dalej.
    Pozdrawiam
    Natkaaa ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział, chociaż trochę krótki, ale według mnie dobrze, że piszesz bez zbędnych szczegółów czekam na next ;)

    OdpowiedzUsuń